czwartek, 17 lutego 2011

"Harry Potter" - J. K. Rowling

Muszę przyznać, że opornie idzie mi czytanie 'Kolorów magii", a to z braku czasu. Nie mam go tak dużo w tygodniu. Zaczęłam się zastanawiać jakim cudem nie mogę przebrnąć przez ta 269 stronicową malutką książkę, a udało mi się przeczytać takie olbrzymy jak "Harry Potter i Zakon Feniksa" czy "Harry Potter i Czara Ognia"? Oczywiście odpowiedź nie jest dla mnie prosta, ale po dłuższym zastanowieniu stwierdziłam, że porostu miałam czas i chęci. I świat magii fascynował mnie bardzo.
(KLIK w okładkę przeniesie Cię do recenzji wybranej części - o ile jest opublikowana :D )





Kiedy wydana została pierwsza część - "Harry Potter i kamień filozoficzny" byłam małą dziewczynką. Tak małą, że nie mogłabym zrozumieć niczego co mi czytano. Bohatera książki poznałam, gdy miałam lat 7, bo Mama czytała mi na "dobranoc". Potteromania zaczęła się po nakręceniu i wyświetleniu w kinach pierwszej części filmu. Potem szło już z górki.

"Harry Potter i komnata tajemnic" to jedna z pierwszych książek, które czytałam sama nie licząc oczywiście "Czarownicy Tekli" czy innych książek typu "Reksio". Świat magii fascynował małą dziewczynkę, więc kolejne części też czytała sama. "Czarę Ognia" przeczytałam chyba pięć razy, bo nie mogłam zabrać się za kolejny tom. W końcu przeczytałam też piątą i szóstą część cyklu.

Na polską premierę siódmej, ostatniej części "Harry Potter i insygnia śmierci" wybrałam się do pobliskiego Empika. Jest to do tej pory jedyna premiera, na której byłam.

Z niecierpliwością czekałam na ekranizacje ostatniej części i nawet udało mi się pójść do kina pierwszego dnia po "wpuszczeniu" filmu do kin.

Historie o czarodziejach zdarzają się często, ale nie wszystkie robią tak ogromną furorę. Moim zdaniem powieść jest świetna. We wszystkich siedmiu tomach "Harrego" poznajemy nowe, ciekawe przygody, bo autorce nie brak zaskakujących pomysłów. Jest to świetnie napisana powieść fantastyczna szczególnie dla nastolatków. Mamy tu wątek przyjaźni Harrego, Rona i Hermiony, zażyłości rodzinne u Wesley'ów; czarodziejów, którzy uważają się za najlepszych - Malfoy'ów oraz wiele innych interesujących postaci. Jest oczywiście wątek walki dobra ze złem, gdzie dobro reprezentuje Harry, a zło Lord Voldemort "Ten, którego imienia nie wolno wymawiać". Każdy z tomów opisuje kolejny rok nauki Harrego w Hogwarcie - szkole magii i czarodziejstwa. Każdego roku nasz bohater wraz ze swymi przyjaciółmi staje oko w oko z Voldemortem, który przybiera różne formy by tylko dopaść Harrego. Dlaczego chce go dopaść? Myślę, że każdy wie nawet jeśli książki nie czytał, bo moda na "Harrego" trwa nadal choć trochę już osłabła. Tym, którzy nie wiedzą proponuje jak najszybciej rozwiązać ten problem: po prostu przeczytać książki.

"Harry" kojarzy mi się z dziecięcymi marzeniami o magii, lataniu i różdżkach oraz fantastycznych centaurach, faunach i czarodziejach. Za każdym razem gdy ją czytam lub choć przypominam sobie jej treść na nowo przeżywam z Harrym  przygody w Hogwarcie, razem z nim uczę się i czaruję.

Polecam tym, którzy do tej pory nie przeczytali!

Zdjęcia okładek ze strony: LINK

3 komentarze:

  1. Pamiętam, jak chyba z 9 lat temu pierwszy raz sięgnęłam po Harry'ego.:) Dobrze się trzyma;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Harry Potter, ewidentnie pomógł w moim wychowaniu. :) Najlepsza książka jaką można podarować dziecku. Sama będąc w podstawówce, pamiętam jak dziś, podkradałam siostrze "Komnatę Tajemnic", bo ona dostała na urodziny i ja miałam kategoryczny zakaz czytania jej, zanim ona pierwsza jej nie przeczyta. :D Siostra książki do teraz nie przeczytała (ma 20 lat!) a ja zakochałam się w tym magicznym świecie. :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dorastałam razem z Harrym:) Wspaniała seria:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli udało Ci się znaleźć chwilkę czasu, po to, aby przeczytać powyższy tekst, proszę, znajdź drugą chwilkę, aby wyrazić swoją opinię na jego temat.
Dla mnie ważny jest KAŻDY komentarz, każda informacja o tym, że ktoś tu był, poznał moje myśli. I pozostawił po sobie ślad :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...